Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Eksplozje w bazie wojskowej w pobliżu stolicy Iraku

Około północy w piątek bazą położoną na południe od stolicy Iraku wojskową wstrząsnęła silna eksplozja - poinformowały irackie służby bezpieczeństwa. Zakwaterowani w niej byli żołnierze tzw. Ludowych Sił Mobilizacyjnych (PMF) i byli członkowie proirańskich ugrupowań politycznych. Zdaniem CNN za atak nie odpowiada Izrael. Centralne Dowództwa USA zaprzecza z kolei, żeby USA brały w nim udział.

Flaga Iraku
Chickenonline - pixabay.com

Według tych służb, wybuch był rezultatem „ataku z powietrza”, ale dotychczas nie ustalono kto go dokonał. Wybuch nie spowodował ofiar a jedynie straty materialne.

Natomiast przedstawiciel irackiego ministerstwa spraw wewnętrznych, cytowany przez AFP, mówił, że "jedna osoba zginęła a osiem zostało rannych".

Członkowie PMF poinformowali, że celem ataku było dowództwo ich sił w bazie Kaiso, w pobliżu miasta Iskandariya, odległego o ok. 50 km na południe od Bagdadu.

Przedstawiciele władz irackich dotychczas nie wypowiedzieli się na ten temat.

Ugrupowanie PMF początkowo zrzeszało rozmaite frakcje irackich sił zbrojnych, w tym proirańskich. Później zostało uznane przez rząd Iraku za część sił zbrojnych. 

Zdaniem CNN, powołującej się na izraelskiego urzędnika, Tel Awiw nie ma żadnego związku z eksplozjami w Iraku.

Także Centralne Dowództwo USA oświadczyło, że Stany Zjednoczone nie przeprowadziły ataków w Iraku. Połączona wspólna grupa zadaniowa, która dowodzi operacją Inherent Resolve, wielonarodową misją mającą na celu pokonanie Państwa islamskiego, również stwierdziła, że koalicja pod przywództwem USA nie przeprowadziła żadnych ataków w Iraku.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo