W dwóch osobnych wypadkach nastolatkowie doprowadzili do niekontrolowanego wybuchu własnoręcznie wykonanych środków pirotechnicznych i „zmarli na skutek ran śmiertelnych twarzy” – podała policja w komunikacie.
Jak dodano, nic nie świadczy o udziale osób trzecich w tych dwóch zdarzeniach.
Rzeczniczka szpitala urazowego w Berlinie Angela Kijewska podała tymczasem, że do placówki przewieziono w nocy ze środy na czwartek ponad 30 poważnie rannych osób. Niektórym z nich trzeba było amputować palce lub inne części dłoni.
W Berlinie zatrzymano w noc sylwestrową około 400 osób, a obrażenia odniosło co najmniej 24 policjantów. Podczas interwencji w Hamburgu rannych zostało 10 policjantów.