Rosja wprowadziła od 16 do 26 września 2026 r. dodatkowe ograniczenia w rejonach przygranicznych z Estonią - Kingisiepp i Słancy. Taka decyzja popłynęła z dyrekcji Petersburga i Obwodu Leningradzkiego Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
"W dniach 16-26 września 2026 r. na terenach przygranicznych rejonów słancewskiego i kingisieppskiego odbędą się działania, mające na celu zapobieganie naruszeniom granic i nielegalnej migracji, a także ochronę zasobów wodnych" - przekazała dyrekcja FSB.
Zgodnie z nakazem, zabrania się obecności w pasie nadbrzeżnym osób i małych jednostek pływających na odcinku Narwy, polowań i poruszania się z bronią w pięciokilometrowych pasach granicznych w obwodach rejonach słancewskim i kingisieppskim, a także poruszania się w godzinach nocnych poza terenem zabudowanym w pięciokilometrowym obszarze przygranicznym.
Rejony słancewski i kingisieppski graniczą z Estonią na odcinku na północ od jeziora Pejpus. Łącznie to odcinek o długości ponad 60 km.
BREAKING: Russian authorities have just imposed a nighttime curfew near the Narva Estonian border and have banned vehicles and people entering the Slantsy and Kingisepp districts within 5km of the border to September the 26th. pic.twitter.com/m2F8A30Vkp
— WarMonitor🇺🇦🇬🇧 (@WarMonitor3) September 20, 2026
Estońskie służby przekazały, że wiedzą o wprowadzeniu ograniczeń przez Rosję, w tym o godzinie policyjnej, jednak nie zostały one wprost przekazane stronie estońskiej przez administrację i służby rosyjskie.
Estońska straż graniczna zadeklarowała, że monitoruje sytuację wzdłuż wschodniej granicy i jest gotowa do reakcji na incydenty na granicy.
Ministerstwo spraw wewnętrznych Estonii podkreśliło, że "sytuacja na wschodniej granicy pozostaje spokojna".
"Władze Estonii uważnie monitorują rozwój wydarzeń i zachowują czujność" - poinformował resort.
Following Russia’s decision to temporarily restrict movement in some areas near the Estonian border, the situation across Estonia’s eastern border remains calm. Estonian authorities are monitoring developments closely and remain vigilant. pic.twitter.com/BO5qFHPP9f
— Siseministeerium/MoI (@sisemin) September 20, 2026
Kilka tygodni temu media estońskie informowały o wzmacnianiu rosyjskiego brzegu Narwy.
Kilkanaście dni temu, były główny dowódca Estonii Martin Herem, nominowany na nowego ministra obrony, ocenił, że jeśli wojna na Ukrainie zakończyłaby się w ciągu pół roku, to Rosja może potrzebować zaledwie kolejnych sześciu miesięcy, aby użyć przeciwko Estonii siły militarnej o nieokreślonej skali.
- Nowa ocena zagrożenia dla Estonii miałaby opierać na założeniu, że Rosja zaatakuje kraj w ciągu roku - stwierdził wojskowy w wywiadzie dla radia ERR. Oświadczenie Herema miało spotkać się z krytyką ekspertów i dowódców wojskowych.
W ubiegłym tygodniu Kristen Michal, premier Estonii, zadeklarował, że w przypadku mobilizacji Rosji, jego kraj jest gotowy do natychmiastowego zamknięcia granic.
- Jeśli chodzi o środki dotyczące granicy, zasada wzajemności zawsze ma zastosowanie - wskazał Michal.