Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Republikanie tracą parlament w USA. Trump: Zamierzam korzystać z prawa weta

Donald Trump po przedstawieniu wstępnych wyników wyborów do parlamentu USA zapowiedział, że zamierza skorzystać z "prawa weta", by zablokować ustawodawstwo, które będzie popierane przed Demokratów.

Demokraci odnieśli zwycięstwo w wyborach do amerykańskiego Kongresu. Odebrali Republikanom większość w Senacie i według prognoz również w Izbie Reprezentantów. Partia Republikańska straciła mandaty nawet w swoich tradycyjnych bastionach, takich jak Teksas, Kansas i Karolina Południowa.

- To jedno z potężniejszych uprawnień prezydenta. Przesyłają absurdalne rzeczy, a ja je zawetuję. Po kilku miesiącach powiedzą: będziemy współpracować

- mówił Trump cytowany przez Fox News.

- Myślę, że będziemy współpracować z Demokratami i bardzo dobrze się z nimi dogadywać. Jeśli tak się nie stanie, będziemy wobec nich bardzo twardzi, a oni będą bardzo twardzi wobec nas – dodał.

Nie odpowiedział na pytanie, z którymi konkretnie Demokratami byłoby mu łatwo współpracować.

Na antenie Fox News pogratulował Demokratom i przyznał, że wykonali dobrą robotę i pracowali nad tym ciężko i długo. Zapowiedział, że zaakceptuje wyniki głosowania.

Przekazał, że nie zamierza przeprowadzać zmian personalnych w swojej administracji. Wyraził przekonanie, że wyniki wyborów do Kongresu nie świadczą o niezadowoleniu Amerykanów z jego prezydentury.

- Nie odbieram tego jako ciosu wymierzonego we mnie – powiedział Trump. - Mamy najlepsze dwa lata w historii prezydentury, jeśli chodzi o gospodarkę i wszystkie działania, które podjęliśmy - dodał.

Prezydent Trump przyznał, że wojna z Iranem częściowo przyczyniła się do przegranej Republikanów w wyborach do Kongresu.

- Iran był jednym z czynników – przyznał prezydent w rozmowie z dziennikiem „Wall Street Journal”, pytany o słabe wyniki jego partii. Oznajmił jednak, że nie żałuje zaatakowania Iranu i zrobiłby to ponownie.

Trump powiedział, że jego zdaniem to wzrost cen ropy naftowej – a nie sama wojna – stanowi największy polityczny balast dla jego administracji. W wyniku konfliktu z Iranem wzrosły ceny benzyny i oleju napędowego, co wywołało niezadowolenie amerykańskich wyborców.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Fox News

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat