Co najmniej 22 osoby zginęły na miejscu, reszta ofiar śmiertelnych zmarła w drodze do lub w szpitalach; wiele osób odniosło ciężkie rany - poinformowała policja. Według wstępnych ustaleń, przyczyną katastrofy była awaria hamulców przewożącego ponad 50 osób autobusu.
Pojazd jechał z położonego na równinach na południu kraju miasta Nepalgańdź do odległego, leżącego wysoko w górach dystryktu Mugu. Pasażerowie byli w większości studentami i migrantami zarobkowymi wracającymi do swoich domów na święto Dasara, jedno z najważniejszych w hinduizmie.
"Trzech pasażerów zdołało wyskoczyć ze spadającego pojazdu; nie odnieśli żadnych ran"
- relacjonuje agencja EFE.
Mugu bus accident: Death toll climbs to 32 - Nepal Live Today https://t.co/bevAnojwIj — Siromani Dhungana (@siromanid) October 12, 2021
W górzystych regionach Nepalu często dochodzi do wypadków drogowych. Za ich przyczynę uznaje się najczęściej słabe utrzymanie wąskich i krętych dróg oraz zły stan techniczny samochodów. W poniedziałek w wypadku samochodu terenowego, który spadł ze zbocza w okolicach położonej w północnych Himalajach Annapurny, zginęło osiem osób.