"Rodzina zaniepokoiła się o Sheilę Abdus-Salaam po tym, jak nie wróciła do domu w Harlemie" - pisze portal wp.pl powołując się na amerykańskie media.
Nieznane są przyczyny śmierci sędzi. Policja podała jedynie, że na ciele nie było ran.
"Jej śmierć odbiła się szerokim echem w Nowym Jorku. Gubernator stanu przypomniał, że przecierała szlaki w amerykańskim sądownictwie dla innych Afroamerykanów. Jej dokonania w wymiarze sprawiedliwości będą obecne przez wiele lat. Była też pierwszą Afroamerykanką zasiadającą w Sądzie Najwyższym w Nowym Jorku oraz w sądzie apelacyjnym" - przypomina wirtualnapolska.pl