„On zrobił dużo dobrego, ale jego możliwości już się wyczerpały” – tak o kandydującym na prezydenta Putinie mówił Gorbaczow na spotkaniu w jednym z moskiewskich uniwersytetów.
Były prezydent od dawna krytykuje Miedwiediewa i Putina za brak kontroli nad urzędnikami, tolerowanie korupcji i dławienie inicjatyw obywatelskich. Gorbaczow krytycznie ocenia również Dumę Państwową. Ma pretensje do posłów, że nie potrafią wyrwać się spod wpływów Kremla. Jego zdaniem, w Rosji konieczna jest gruntowna reforma ustrojowa, a brak zmian w życiu społeczno-politycznym spowoduje, że „wszyscy Rosjanie wyjdą na ulice”.