Agencja AP, powołując się na jedną z gazet nowozelandzkich wchodzących w skład grupy prasowej Fairfax, podaje, że “Izraelczyk – jedna z ofiar trzęsienia ziemi – posiadał przy sobie co najmniej pięć paszportów”. Agencja podaje również, że “inni Izraelczycy zbiegli z terenu trzęsienia ziemi”.
Gazeta nie ujawnia źródeł zdobycia informacji, lecz podaje, że premier Nowej Zelandii, John Key, przeprowadził zaraz po trzęsieniu ziemi cztery rozmowy telefoniczne z premierem Izraela Benjaminem Netanyahu. Wspomina również fakt, iż specjalna grupa poszukiwawcza składająca się z Izraelczyków nieposiadających akredytacji i bez prawa przeprowadzania zorganizowanych akcji poszukiwawczych została zatrzymana na terenie trzęsienia przez nowozelandzką policję.
Informacja o istnieniu izraelskiej siatki szpiegowskiej wykrytej w wyniku trzęsienia ziemi agencje światowe wspominają jedynie w lakonicznych komunikatach. Premier Key podczas pobytu w Kalifornii 20 lipca powiedział, że komentowanie informacji o tajnym raporcie “nie leży w narodowym interesie Nowej Zelandii”.