- Utworzyliśmy właśnie ekipę złożoną z piętnastu „ministrów”, ich przewodniczącego i jego zastępcy” - oświadczył rzecznik Narodowej Rady Libijskiej Hafiz Ghoga.
Ghoga, który jest wiceprzewodniczącym Rady, poinformował, że szefem resortu spraw wewnętrznych został były sędzia i prokurator, Ahmed Al-Darrate, a resortu obrony - Dżalal Al-Dgheli.
Ali Al-Issawi, były libijski ambasador w Indiach i jeden z pierwszych dyplomatów, którzy opowiedzieli się po stronie powstańców, został wicepremierem ds. polityki zagranicznej.
Rada mianowała również „odpowiedzialnych” za sprawy socjalne, transport, kulturę, ochronę środowiska i inne resorty.
„Premierem” czyli szefem „biura wykonawczego”, jest Mahmud Dżebril, który przebywa właśnie z wizytą w Waszyngtonie.
Dżebril oświadczył w czwartek w stolicy USA, że rozmawia on z rządem amerykańskim m.in. na temat uwolnienia na potrzeby powstania libijskiego kwoty 180 milionów dolarów z zamrożonych przez sojuszników z NATO kont Muammara Kaddafiego.
„Biuro wykonawcze” jest powołane do wprowadzania w życie zaleceń Narodowej Rady Libijskiej, organu złożonego z 31 członków, którym kieruje Mustafa Abdel Dżalil, dawny minister Kaddafiego, przewodzący od trzech miesięcy libijskiemu powstaniu.
Rada uznana została za jedynego prawomocnego interlokutora libijskiego przez Francję, Włochy, Gambię i Katar.