Magdalena Fręch, która we wtorek awansowała do drugiej rundy turnieju WTA 250 w Hobart, wycofała się z dalszej rywalizacji. Powodem jest uraz odniesiony podczas meczu otwarcia. Polka w pierwszej rundzie pewnie pokonała Francuzkę Elsę Jacquemot 6:4, 6:0, jednak już w trakcie spotkania kilkukrotnie korzystała z pomocy fizjoterapeuty.
W środę tenisistka ma przejść badanie USG, które pozwoli dokładniej ocenić stan zdrowia.
Celt uspokaja w sprawie Fręch
To drobny uraz, ale z tego, co wiem, nie jest to nic poważnego. Chodzi przede wszystkim o spokojne przygotowanie do Melbourne, żeby tam być w formie i zagrać dobry turniej
– powiedział kapitan reprezentacji Polski Dawid Celt podczas wtorkowej konferencji prasowej Polskiego Związku Tenisowego w Warszawie.
🗣️ Magdalena Fręch zdradziła szczegóły wycofania się z Hobart.
— Z kortu - informacje tenisowe (@z_kortu) January 13, 2026
Polka pokonała Elsę Jacquemot 6:4, 6:0, ale z powodu kontuzji lewego uda nie była w stanie dalej uczestniczyć w turnieju.
Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia! 🤞#zkortu | 📸 IG/Magdalena Fręch pic.twitter.com/0OmYhrYwFv
Sama tenisistka przyznała, że dokuczają jej mięśnie lewego uda, ale ma nadzieje na występ w wielkoszlemowym Australian Open.