Magdalena Fręch rozpoczęła od prowadzenia 2:0, jednak Marie Bouzkova szybko wyrównała. Obie tenisistki miały trudności z utrzymaniem serwisu, a pierwszy set zakończył się po błędzie Czeszki, która posłała piłkę w siatkę przy piłce setowej.
Magdalena Fręch pokonała faworytkę
W drugiej partii serwis obu zawodniczek wyglądał lepiej, ale warunki – wiatr i wysoka temperatura – utrudniały stabilną grę. Bouzkova jako pierwsza zdobyła przełamanie i wyszła na 3:1. Fręch odrobiła straty do 4:4, jednak końcówka należała do Czeszki, co oznaczało dziesiąte przełamanie w meczu.
Decydujący set był najbardziej dramatyczny. Przy stanie 4:3 dla Polki Bouzkova poprosiła o przerwę medyczną z powodu skurczów prawej pachwiny. Po wznowieniu gry Czeszka miała problemy z poruszaniem się, a Fręch wykorzystała drugą piłkę meczową przy serwisie rywalki.
Historyczny sukces i duży awans
Awans do półfinału oznacza dla Fręch powrót do czołowej pięćdziesiątki rankingu WTA. To jej pierwszy półfinał turnieju rangi WTA 500 od września 2024 roku i jednocześnie najlepszy wynik Polki w historii turnieju w Meridzie.
W półfinale Fręch zmierzy się z Shuai Zhang. To doświadczona Chinka, była 22. rakieta świata w rankingu WTA.