Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Epicki pojedynek w Australian Open. Pogromczyni Świątek na drodze Sabalenki [WIDEO]

Jelena Rybakina zmierzy się w finale Australian Open z liderką rankingu WTA Aryną Sabalenką. Kazaszka, która w ćwierćfinale wyeliminowała z wielkoszlemowego turnieju Igę Świątek po emocjonującym pojedynku pokonała 6:3, 7:6 (7) Amerykankę Jessicę Pegulę. "To był epicki drugi set i jestem szczęśliwa, że udało mi się wygrać" - przyznała Rybakina, która ostatni raz w finale w Melbourne grała trzy lata temu.

Jelena Rybakina po trzech latach ponownie zameldowała się w finale Australian Open. Rozstawiona z numerem piątym reprezentantka Kazachstanu pokonała w półfinale Amerykankę Jessicę Pegulę, a w sobotę czeka ją starcie o tytuł z liderką światowego rankingu, Aryną Sabalenką.

Rybakina kontra Sabalenka w finale Australian Open

Droga obu tenisistek do półfinału była imponująca — ani Rybakina, ani Pegula nie straciły wcześniej seta. Kazaszka w ćwierćfinale pokonała na antypodach Igę Świątek 7:5, 6:1, prezentując tenis na poziomie godnym mistrzyni Wimbledonu.


Premierowa odsłona półfinału była kontynuacją świetnej formy Rybakiny. Kazaszka dominowała przy własnym serwisie, a jedno szybkie przełamanie z początku seta wystarczyło jej do pewnego zwycięstwa 6:3. Pegula nie była w stanie znaleźć sposobu na potężne podanie i precyzyjne returny rywalki.

Druga partia przyniosła zupełnie inną historię. Pegula zaczęła agresywniej, ale już w trzecim gemie kilka prostych błędów kosztowało ją stratę serwisu. Amerykanka natychmiast odpowiedziała przełamaniem, po czym… ponownie oddała podanie. Wydawało się, że Rybakina ma mecz pod kontrolą, jednak w końcówce zaczęła grać mniej pewnie.
W dziewiątym gemie Pegula obroniła trzy piłki meczowe, a chwilę później doprowadziła do stanu 5:5.

Obie zawodniczki zanotowały jeszcze po jednym przełamaniu i o wszystkim decydował tie-break. Ten był prawdziwym thrillerem: Pegula miała dwie piłki setowe, lecz nie wykorzystała żadnej. Rybakina zakończyła mecz asem serwisowym i świetnym returnem, wygrywając 9–7.

To był epicki drugi set i jestem szczęśliwa, że udało mi się wygrać. Jessie grała wspaniale w drugiej partii. Było bardzo stresująco, kilka lat temu rozegrałam tutaj epickiego tie-breaka i go przegrałam, więc ten mecz pojawił się w mojej głowie. Jestem szczęśliwa, że udało mi się wygrać i nie mogę się doczekać sobotniego finału

- powiedziała Rybakina na korcie krótko po meczu.

Wcześniej awans do finału wywalczyła najwyżej rozstawiona Aryna Sabalenka, która pewnie pokonała Ukrainkę Elinę Switolinę 6:2, 6:3. Dla Białorusinki będzie to czwarty z rzędu finał Australian Open. Sobotni mecz będzie rewanżem za decydujący pojedynek z 2023 roku. Wówczas Sabalenka zdobyła swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy, pokonując Rybakinę 4:6, 6:3, 6:4. Co ciekawe, tamten turniej również przyniósł identyczny scenariusz: Rybakina po drodze do finału wyeliminowała Igę Świątek — także w dwóch setach.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane