Pomimo wysłania tylko trzech zawodniczek do Trondheim reprezentacja Polski w skokach narciarskich kobiet wystartuje w sobotnim konkursie drużynowym na mistrzostwach świata. Czwartą zawodniczką w zespole będzie kombinatorka norweska Joanna Kil.
Pola Bełtowska skokiem na 131 m ustanowiła nieoficjalny kobiecy rekord obiektu w Lake Placid. Polka była liderką zawodów w Pucharze Świata, ale konkurs anulowano ze względu na porywisty wiatr. W powtórzonych później zawodach nie było już tak dobrze, ale 18-letnia Bełtowska zakończyła je z pierwszymi punktami w pucharowej rywalizacji w karierze.
"Przede mną ciężka noc sylwestrowa... żartuję. Będzie na spokojnie" - powiedział Piotr Żyła po kwalifikacjach do noworocznego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. W środę w pierwszej serii, rozgrywanej systemem KO, zmierzy się z Jakubem Wolnym.