Najlepszy z Polaków w finansowej karuzeli PŚ jest niezmiennie w tym sezonie Kacper Tomasiak, który plasuje się na 12. miejscu z kwotą ponad 53 tys. euro (około 220 tys. zł). 18-latek w drugim konkursie w Sapporo był najlepszym z biało-czerwonych i zajął 12. lokatę.
Zwycięzca klasyfikacji generalnej PŚ i lider płac w minionym sezonie Austriak Daniel Tschofenig jest na liście zarobków dopiero szósty (102 750 euro).
Po raz pierwszy w historii FIS nagrody finansowe wypłaca nie we frankach szwajcarskich, lecz w euro. Za pierwsze miejsce w konkursie indywidualnym płaci się 15 tys. euro, a za zwycięstwo w kwalifikacjach - 3175 euro. Nagrodę finansową otrzymuje każdy skoczek, który wystąpił w drugiej serii. Za 30. pozycję jest to 500 euro. Za pierwsze miejsce w konkursie drużynowym oraz mikstów każdy z uczestników dostaje 8500 euro.
Oficjalne premie nie są jedynymi dochodami skoczków narciarskich. Zawodnicy ze światowej czołówki mają podpisane prywatne kontrakty sponsorskie i reklamowe, których wysokość jest objęta tajemnicą.
Lista płac PŚ w skokach narciarskich po 20 z 37 zawodów
(kwoty w euro i złotych):
1. Domen Prevc (Słowenia) 331 275 (1 391 400)
2. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 146 950 (617 200)
3. Jan Hoerl (Austria) 121 850 (511 800)
........................................................
12. Kacper Tomasiak (Polska) 53 300 (223 900)
25. Kamil Stoch (Polska) 21 575 (91 400)
28. Dawid Kubacki (Polska) 15 850 (66 600)
32. Piotr Żyła (Polska) 13 200 (55 400)
34. Maciej Kot (Polska) 11 250 (47 250)
38. Paweł Wąsek (Polska) 8 350 (35 000)
72. Klemens Joniak (Polska) 500 (2 100)