Kacper Tomasiak, zdobywając na igrzyskach olimpijskich we Włoszech dwa srebrne i jeden brązowy medal, wywalczył sobie prawo do nagród finansowych sięgających łącznie 1,98 mln złotych – wynika z wyliczeń obejmujących premie Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Rekordowe premie dla Kacpra Tomasiaka
Z puli PKOl do 19‑letniego skoczka trafi 400 tys. i 300 tys. zł za medale indywidualne oraz 200 tys. zł za sukces w konkursie duetów z Pawłem Wąskiem. Dodatkowo otrzyma tokeny o wartości 550 tys. zł, a także obraz, voucher wakacyjny i biżuterię o wartości do 2 tys. zł.
Kacper Tomasiak 🇵🇱 is the first Polish ski jumper to win three medals at one Olympics 🥈🥈🥉 And it's his first World Cup season 🤯#fisskijumping #PassionBeyondLimits pic.twitter.com/TCRGQr66ep
— Viessmann FIS Ski Jumping World Cup (@FISskijumping) February 16, 2026
Bardziej złożone są zasady naliczania nagród ministerialnych. Zgodnie z ustawą o sporcie zawodnik zdobywający na jednych zawodach więcej niż jeden medal otrzymuje jedną nagrodę, której wysokość nie może przekroczyć 75 proc. sumy przysługujących świadczeń. W przypadku Tomasiaka daje to 163 500 zł. Do tego dochodzi dwuletnie stypendium za najcenniejszy medal – w tym przypadku srebrny – wypłacane w 24 ratach po 15 427,26 zł, co łącznie daje 370 254,24 zł.
Paweł Wąsek, współautor srebra w konkursie duetów, otrzyma z PKOl 200 tys. zł w gotówce i 200 tys. zł w tokenach, a także obraz, voucher i biżuterię. Z MSiT trafi do niego 394 860,96 zł – 61 516,80 zł jednorazowo oraz 24 raty po 13 889,34 zł.
Czwarty medal dla Polski na trwających igrzyskach zdobył Władimir Semirunnij w biegu łyżwiarskim na 10 000 m. Cała trójka ma również prawo do tzw. świadczenia olimpijskiego, które od 1 stycznia wynosi 5116,99 zł netto miesięcznie.