Nikola Grbić rozpoczął intensywnie proces zmiany pokoleniowej w reprezentacji Polski. W kadrze na zbliżające się rozgrywki Ligi Narodów znalazło się wiele nazwisk, które niektórym kibicom siatkówki mogą wydawać się mało znane. Trener Biało-czerwonych nie bardzo miał jednak inne wyjście.
Polscy siatkarze dobrze rozpoczęli sezon
Bartosz Kurek, Norbert Huber czy Łukasz Kaczmarek z różnych powodów nie pojawili się w składzie na najbliższy sezon. Z występów w narodowych barwach zrezygnowali natomiast Paweł Zatorski i Marcin Janusz. Trzeba było zatem postawić na debiutantów, a ci nie zawiedli w pierwszym sprawdzianie. Biało-czerwoni wygrali towarzyski turniej w Sosnowcu i Katowicach, a Grbić pozytywnie ocenił debiutantów. Wyróżnił szczególnie Jakuba Majchrzaka, Bartosza Zycha i Michała Grabka.
Majchrzak z każdym treningiem był lepszy. Być może nie wygląda fantastycznie pod względem techniki, ale on jest aktualnie naszym najlepszym zagrywającym. Na bloku, w ataku - nie robi błędów. To zawodnik, którym jestem pozytywnie zaskoczony. Do tego Zych. Nie patrzę dużo na statystyki, bo to często informacje, które nie są prawdziwe - piłka bywa wysoka, trudna, a potem w statystykach jest to błąd. Zostaje z nami dalej pracować. Grabek też mi się podobał, jeśli chodzi o technikę i to, jak myśli na boisku
- podsumował słynny trener.
Polacy na zakończenie zwycięskiego turnieju pokonali w trzech setach Bułgarię. Wcześniej wygrali też z Ukrainą 3:1 i po pięciu setach ulegli Serbii. Pierwszy turniej Ligi Narodów Biało-czerwoni rozpoczną 10. czerwca. Na początek VNL zmierzą się z Kubą, Słowenią, Japonią i Ukrainą.