Bruno Fernandes od lat należy do najlepszych piłkarzy Manchesteru United. Kapitan "Czerwonych diabłów" w poniedziałek zaliczył gola i asystę w szalonym meczu Premier League z Bournemouth zakończonym remisem 4:4, ale głośnym echem odbiła się także jego pomeczowa wypowiedź. Fernandes przyznał, że włodarze klubu z Old Trafford chcieli jego odejścia do Arabii Saudyjskiej.
Rzekome "starcie chuliganów Legii Warszawa i armeńskiego FC Noah", o którym informowało dziś radio RMF FM, nie miało miejsca. Jak ustalili dziennikarze "Przeglądu Sportowego", na polskich kibiców napadli uzbrojeni bandyci powiązani z rosyjskim klubem Zenit Petersburg. Na polowanie na Polaków przebyli ponad 3000 kilometrów.
Manchester City wygrał 2:1 z Realem Madryt w szlagierowym meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów. Liderem tabeli Champions League jest niepokonany w tych rozgrywkach Arsenal. Londyńczycy w środę pokonali 3:0 Club Brugge.