Piłkarska reprezentacja Polski pokonując po rzutach karnych Walię jako ostatnia drużyna zakwalifikowała się na Euro 2024. Czy to znaczy, że Biało-czerwoni będą najsłabszym zespołem na zbliżających się mistrzostwach Europy? Niekoniecznie. Wystarczy spojrzeć chociażby na przewidywania dziennika "The Guardian", które dla podopiecznych trenera Michała Probierza są dość zaskakujące.
Piłkarska reprezentacja Polski, która we wtorek awansowała do mistrzostw Europy, rozegra do końca roku co najmniej 11 meczów z atrakcyjnymi rywalami. Z tego, w najgorszym razie, na pewno trzy w fazie grupowej turnieju w Niemczech oraz sześć w jesiennej Lidze Narodów.
Polscy piłkarze we wtorek zagrają w Cardiff z Walią w finale baraży o awans na Euro 2024. To spotkanie niezwykle ważne dla Biało-czerwonych, ale szczególnie dla Michała Probierza, który od niedawna pełni rolę selekcjonera. Niewykluczone, że porażka będzie oznaczać kolejną rewolucyjną decyzję ze strony PZPN.