Mazurek, jeden z młodych talentów polskiej piłki, nie będzie dłużej grał w Jagiellonii Białystok. Klub potwierdził jego odejście, a Austriacy z Red Bull Salzburg ogłosili podpisanie kontraktu obowiązującego aż do 2031 roku. Według informacji z Flashscore, TVP Sport i Eurosportu, Jagiellonia zarobi na transferze 7,5 mln euro, a kwota może wzrosnąć nawet do 10 mln dzięki bonusom. To drugi największy ruch transferowy w historii Dumy Podlasia, więcej zapłaciło tylko FC Porto za Oskara Pietuszewskiego.
Mazurek z Jagi do Salzburga
Mazurek opuszcza klub po dziesięciu latach, przechodząc wszystkie szczeble akademii – od Warmii Grajewo, przez drużyny młodzieżowe Jagi, aż po pierwszy zespół. W sezonie 2025/26 był kluczowym zawodnikiem Adriana Siemieńca, rozegrał 35–36 meczów, strzelił cztery gole i zanotował trzy asysty. Najgłośniej zrobiło się o nim po hat‑tricku przeciwko Fiorentinie w Lidze Konferencji, który sprawił, że jego nazwisko trafiło na listy skautów wielu europejskich klubów.
Od małego💛 pic.twitter.com/nL17ES23CZ
— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) July 1, 2026
W pożegnalnym nagraniu Mazurek nie krył emocji, podkreślając, że Jagiellonia była jego domem i miejscem, w którym dorastał jako piłkarz i człowiek. „Decyzja nie była łatwa… Na pewno wrócę” – powiedział. Salzburg, znany z rozwijania talentów takich jak Haaland, Szoboszlai czy Šeško, ma być dla Mazurka kolejnym krokiem w karierze i szansą na wejście do europejskiej elity. Kibice Jagi życzą mu powodzenia, choć nie ukrywają, że odejście jednego z najzdolniejszych zawodników boli.