Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Trzecioligowiec ze Świdnika blisko sensacji. Potrzebna była dogrywka [WIDEO]

Trzecioligowa Avia Świdnik była o włos od sprawienia olbrzymiej sensacji w ćwierćfinale Pucharu Polski. Ostatecznie jednak "kopciuszek" uległ po dogrywce 1:2 faworytom i w najlepszej czwórce zameldował się Raków Częstochowa.

Avia Świdnik postawiła się Rakowowi Częstochowa w meczu, który miał być formalnością dla ekstraklasowego faworyta, a zamienił się w pełnokrwisty thriller.

Raków w półfinale Pucharu Polski

Raków prowadził połowy po trafieniu Jonatana Brauta Brunesa , ale Avia nie zamierzała składać broni. Gospodarze wyrównali w doliczonym czasie drugiej części spotkania, doprowadzając do dogrywki i wywołując euforię na trybunach wypełnionych kompletem kibiców.

Dogrywka padła jednak łupem Rakowa, który zadał decydujący cios i wygrał 2:1, meldując się w półfinale. Mimo porażki Avia pokazała ogromny charakter: walczyła o każdą piłkę, nie przestraszyła się rywala z najwyższej półki i była o krok od sensacji, która przeszłaby do historii Pucharu Polski.

W poprzednich dniach awans wywalczyły GKS Katowice, Górnik Zabrze oraz Zawisza Bydgoszcz. Losowanie par półfinałowych Pucharu Polski odbędzie się w piątek.

Avia Świdnik - Raków Częstochowa 1:2 po dogrywce

Bramki: 0:1 Jonatan Braun Brunes (45+5), Dawid Zawadzki (90+3), 1:2 Ariel Mosór (92)

Sędzia: Paweł Malec (Łódź)  Widzów: 2 600

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane