KGHM Zagłębie Lubin wciąż ma szansę na grę w eliminacjach Ligi Konferencji Europy, ale aby tak się stało, musi w ostatniej kolejce Ekstraklasy wygrać w Białymstoku z Jagiellonią. Remis nie wystarczy, ponieważ „Miedziowi” mają gorszy bilans bezpośrednich spotkań z GKS Katowice, który obecnie zajmuje piąte miejsce. Lubinianie tracą do rywala jeden punkt, a ich sytuacja zależy również od wyniku meczu GKS z Pogonią Szczecin.
Zagłębie gra o europejskie puchary
Obrońca Zagłębia Damian Michalski podkreśla, że sobotnie spotkanie będzie dla jego drużyny najistotniejszy w sezonie.
Przygotowujemy się do tego meczu, jak do wszystkich wcześniejszych. Każdy kolejny mecz jest dla nas ważny, ale ten jest naszym ostatnim i nie ma co ukrywać, że to najważniejsze spotkanie
- powiedział piłkarz "Miedziowych".
Zwracał uwagę na siłę ofensywną Jagiellonii, w tym na byłego zawodnika Zagłębia Kajetana Szmita. Lubinianie liczą na powtórkę z poprzedniego sezonu, gdy mimo roli outsidera wygrali w Białymstoku 3:1. Zespół Leszka Ojrzyńskiego zagra niemal w optymalnym składzie, poza nieobecnymi od dłuższego czasu kontuzjowanymi zawodnikami.