Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Mróz nie zatrzyma piłkarzy? Powrót Ekstraklasy zapowiada olbrzymie emocje

Piłkarska PKO BP Ekstraklasa już w piątek wraca do gry. Rozgrywki zapowiadają się arcyciekawie, bowiem różnica między ostatnią a pierwszą ekipą w tabeli wynosi zaledwie jedenaście punktów. Mocno w lidze namieszać zechce zapewne Widzew Łódź, który wydał rekordowe kwoty na transfery oraz Legia Warszawa z trenerem Markiem Papszunem debiutującym na Łazienkowskiej. Plany piłkarz pokrzyżować może jednak... zima.

Od wielu tygodni w Polsce panuje sroga, śnieżna zima, a w weekend temperatury ponownie mogą bić minusowe rekordy. Mimo to Ekstraklasa nie zamierza wstrzymywać rozgrywek. Już w piątkowy wieczór zaplanowano dwa spotkania: o 18:00 Zagłębie Lubin podejmie GKS Katowice, a o 20:30 Radomiak zmierzy się w Radomiu z Arką Gdynia.

Mroźny powrót Ekstraklasy

Władze rozgrywek zapewniają, że nie przewidują odwołania całej kolejki, choć w wyjątkowych przypadkach możliwe są pojedyncze korekty terminarza.

Generalnie nastawienie klubów jest takie, żeby nie przekładać 19. kolejki i rozegrać mecze. Oczywiście, gdyby okazało się, że nastąpił gdzieś nagle kataklizm pogodowy, to nie będzie problemu, żeby zagrać w terminie rezerwowym

- powiedział dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA Marcin Stefański.

Najbardziej wyrównany sezon

Na czele klasyfikacji znajdują się Wisła Płock i Górnik Zabrze (po 30 punktów), tuż za nimi Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa (po 29). W strefie spadkowej znalazły się GKS Katowice (20 pkt), sensacyjnie Legia Warszawa oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza (po 19). Jagiellonia i GKS mają przy tym po jednym zaległym meczu.
Różnica zaledwie 11 punktów między liderem a ostatnią drużyną to najmniejszy taki wynik w XXI wieku po 18 kolejkach. 

Najwięcej emocji w przerwie zimowej wzbudziło zatrudnienie Marka Papszuna przez Legię Warszawa. W Rakowie zastąpił go Łukasz Tomczyk, dotychczasowy trener pierwszoligowej Polonii Bytom. Dużo mówiło się również o rekordowych wydatkach Widzewa Łódź, który – według medialnych doniesień – przeznaczył na transfery około 15 mln euro, sprowadzając m.in. reprezentanta Przemysława Wiśniewskiego i bramkarza Bartłomieja Drągowskiego.
Głośnym echem odbiło się także odejście 17-letniego Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonii do FC Porto za 10 mln euro.

Runda wiosenna zapowiada się pasjonująco nie tylko ze względu na układ tabeli. Dzięki dobrym wynikom polskich klubów w Europie, w sezonie 2026/27 kraj będzie mógł wystawić aż pięć zespołów w europejskich pucharach, w tym dwa w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Zakończenie sezonu PKO BP Ekstraklasy zaplanowano na 23 maja.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane