Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Kuriozum w debiucie Roberta Lewandowskiego. Trudne początki Polaka w Chicago [WIDEO]

Robert Lewandowski zadebiutował w Chicago Fire, a jego nowa drużyna przegrała 2:3 ligowe starcie z Interem Miami. Pierwszy gol jaki padł w tym meczu można określić mianem niecodziennego.

Robert Lewandowski rozegrał swój pierwszy oficjalny mecz w barwach Chicago Fire. Polski napastnik wybiegł w podstawowym składzie na wyjazdowe starcie z broniącym Pucharu MLS Interem Miami i grał do 63. minuty. Gola nie zdobył, a jego zespół przegrał i nie stworzył żadnych sytuacji strzeleckich dla kapitana Biało-czerwonych .

Fatalny błąd w debiucie Lewandowskiego

Mecz rozpoczął się od ogromnej konsternacji w szeregach gospodarzy. W 18. minucie Ian Fray podał do bramkarza Rocco Riosa Novo, a Argentyńczyk w zupełnie niegroźnej sytuacji nie trafił w piłkę. Futbolówka wtoczyła się do bramki, dając Chicago Fire prowadzenie.

Inter Miami szybko wrócił do gry. W 27. minucie Luis Suárez wykorzystał rzut karny i doprowadził do wyrównania. Urugwajczyk, pełniący rolę kapitana pod nieobecność odpoczywającego po mundialu Lionela Messiego, trafił ponownie w 51. minucie, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Lewandowski opuścił boisko w 63. minucie, a zastąpił go Robin Lod z reprezentacji Finlandii.

W 67. minucie Puso Dithejane z RPA wyrównał na 2:2, dając gościom nadzieję na punkt. Jednak w końcówce Inter Miami ponownie przechylił szalę zwycięstwa – w 87. minucie Preston Plambeck ustalił wynik na 3:2. Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej z dorobkiem 26 punktów. Inter Miami, mający o jedno spotkanie więcej, jest drugi – 34 pkt. Prowadzi Nashville SC (36 pkt).

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport