Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Bolesna porażka Polaków z Ukrainą. We Wrocławiu nie zabrakło kontrowersji. ZOBACZ ZDJĘCIA

Polska przegrała 0:2 z Ukrainą w towarzyskim meczu we Wrocławiu. Biało-czerwoni, którzy podobnie jak rywale nie zagrają w piłkarskich mistrzostwach świata 2026, w środę rozegrają spotkanie z Nigerią.

Trener Jan Urban na pierwszą połowę desygnował mocną jedenastkę w której brakowało debiutantów, były obecne natomiast największe gwiazdy polskiej reprezentacji: Robert Lewandowski i Piotr Zieliński. Biało-czerwoni nieźle rozpoczęli mecz. Częściej utrzymywali się przy piłce, sporo strzelali, ale klarownych sytuacji brakowało.

Ukraińcy górą we Wrocławiu

Była natomiast wyraźna kontrowersja, gdy w polu karnym Ukrainy wyraźnie nadepnięty został Tomasz Kędziora. Wydawało się, że sędzia musi podyktować "jedenastkę". Tym bardziej, że we Wrocławiu była także ekipa VAR, ale... gra toczyła się dalej, jakby nic się nie stało.

Końcówka pierwszej połowy należała do gości. Najpierw kapitalnie z dystansu huknął Roman Jaremczuk, a jakby tego było mało to tuż przed przerwą prowadzenie Ukrainy podwyższył Andrij Jarmołenko. Selekcjoner Urban zareagował dokonując pięciu zmian, ale początek drugiej odsłony nie przyniósł zmiany rezultatu.

Okazję do debiutu otrzymali Oskar Wójcik, Norbert Wojtuszek czy Mateusz Żukowski, a później jeszcze Kacper Potulski. Jubileuszowy 50. występ w reprezentacji Polski zaliczył Karol Świderski, który tuż przed upływem godziny gry był blisko wpisania się na listę strzelców, ale jego uderzenie wybronił Anatolij Trubin. Później tak dobrych okazji Biało-czerwoni już nie mieli.

Polska - Ukraina 0:2

Bramki: R. Jaremczuk 34', A. Jarmołenko 44'

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport