Przed startem Dakaru ekipa Energylandii nie ukrywała dużych ambicji. Już pierwszy krótki odcinek potwierdził, że nie są one bezpodstawne. Eryk Goczał uzyskał siódmy rezultat, ale taki sam jak piąty zawodnik, a o kolejności w tym przypadku decydowały dziesiąte części sekundy. 20-letni polski kierowca w pokonanym polu pozostawił między innymi wielokrotnych rajdowych mistrzów świata Francuza Sebastiena Loeba i Hiszpana Carlosa Sainza.
Polscy kierowcy w Rajdzie Dakar
Najszybsi na 22-kilometrowej trasie okazali się Szwedzi Mattias Ekstroem i Emil Berkvist w Fordzie, a jadący Toyotą Goczał z Gospodarczykiem stracili do nich 14 sekund. Ojciec Eryka Marek Goczał z Maciejem Martonem uplasowali się na 26. pozycji – 50 sekund straty.
Trzecia załoga Energylandii, którą tworzą brat Marka Michał Goczał i hiszpański pilot Diego Ortega, popełniła błąd nawigacyjny, co spowodowało blisko trzy i pół minuty straty do zwycięzców i oznaczało odległe 64. miejsce w klasie Ultimate. Cztery pozycje wyżej uplasowała się reprezentująca Seszele Aliyyah Koloc, której pilotem jest Marcin Pasek.
Bardzo zadowolony był po prologu Dąbrowski (KTM), który przed rajdem zapowiadał walkę o podium w Rally 2 i zbliżenie się do czołowej „10” klasyfikacji generalnej, obejmującej zawodników zespołów fabrycznych. Najszybszy w prologu był Hiszpan Edgar Canet (KTM), a młody Polak stracił do niego 45 sekund. Bartłomiej Tabin, Filip Grot i Robert Przybyłowski uplasowali się w drugiej połowie stawki.
Świetnie polskie załogi zaprezentowały się w kategorii Classic, przeznaczonej dla pojazdów z poprzedniej dakarowej epoki. W tej rywalizacji nie liczy się szybkość, tylko dokładność przejazdu. Czwarci przed rokiem Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka w Porsche 924 oraz jadący ciężarówką DAF Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki uzyskali ex aequo z kilkoma innymi załogami drugi wynik prologu. Jednocześnie zespół Kamena Rally Team samodzielnie prowadzi w licznej kategorii aut ciężarowych.
Prawdziwe dakarowe ściganie zacznie się w niedzielę. Pierwszy etap ze startem i metą w Janbu liczy 518 km, z czego 305 to odcinek specjalny. Zakończenie rajdu 17 stycznia także w Janbu.