Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Cieszynka dla Herminatora. Mistrz w niezwykły sposób oddał hołd legendzie

Benjamin Karl po raz drugi z rzędu zdobył olimpijskie złoto w snowboardowym slalomie gigancie równoległym, a jego nietypowa, efektowna celebracja stała się jednym z najbardziej komentowanych momentów igrzysk 2026. Austriak uczcił triumf hołdem dla Hermanna Maiera, nawiązując do charakterystycznych gestów legendarnego „Herminatora”.

Austriak Benjamin Karl po raz drugi z rzędu zdobył złoty medal olimpijski w snowboardowym slalomie gigancie równoległym, a jego nietypowa cieszynka natychmiast obiegła światowe media. Tuż po zwycięstwie 40‑latek zdjął kombinezon, odsłonił nagi tors, wykonał pozę przypominającą sztangistę, a następnie rzucił w śnieg. Jak przyznał po zawodach, był to świadomie przygotowany hołd dla legendy austriackiego narciarstwa, Hermanna Maiera.

Olimpijski hołd dla Hermanna Maiera

Był jednym z najwybitniejszych narciarzy wszech czasów w Austrii i kiedyś zrobił coś takiego. Zawsze chciałem to powtórzyć. Straciłem szansę w Pekinie, ponieważ byłem tak przytłoczony emocjami, że o tym zapomniałem, ale tym razem już skorzystałem z okazji. To prawdziwe ukoronowanie mojej 25-letniej kariery

- powiedział Karl.

Dla Karla Mediolan-Cortina to piąte igrzyska olimpijskie w karierze. Oprócz dwóch złotych medali ma w dorobku także srebro z 2010 roku oraz brąz z 2014 roku. Czyni go to najbardziej utytułowanym snowboardzistą w historii slalomu giganta równoległego. Austriak może pochwalić się również imponującym dorobkiem mistrzostw świata - zdobył tam wiele medali, w tym aż pięć złotych.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane