Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Burza po transmisji TVP. Dlaczego nie wspomniano o prezydencie Nawrockim?

Transmisja ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w TVP wywołała burzę. Komentatorzy publicznego nadawcy zauważyli, że na widowni obecny jest minister sportu... ale przemilczeli obecność prezydenta Karola Nawrockiego. Sytuację jednoznacznie oceniła jedna z legend mikrofonu Włodzimierz Szaranowicz.

Brak wzmianki o obecności prezydenta Karola Nawrockiego podczas transmisji ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w TVP wywołał lawinę - w większości nieprzychylnych - komentarzy. Chociaż dyrektor TVP Sport Jakub Kwiatkowski zapewniał, że nie ma żadnych odgórnych wytycznych w kwestii głowy państwa, to fakt, że w transmisji wymieniono ministra sportu, a pominięto prezydenta dała widzom do myślenia. 

Fala krytyki po transmisji w TVP

Sprawę jednoznacznie skomentował Włodzimierz Szaranowicz, będący jedną z ikon sportowego dziennikarstwa.

Jeśli posiadali wiedzę o obecności pana prezydenta, to należało to odnotować podczas transmisji

- nie pozostawił wątpliwości w rozmowie z "Faktem".

"Nie mam wątpliwości, że osoby komentujące to wydarzenie powinny mieć wiedzę o planowanej obecności prezydenta. Kancelaria Prezydenta przekazuje takie informacje i można je bez trudu pozyskać" - dodał Szaranowicz.

Karol Nawrocki odniósł się do sprawy w żartobliwym tonie, a zrobił to w rozmowie... z dziennikarzem TVN.  "Mam nadzieję, że pana redaktora stacja zauważyła moją obecność na otwarciu Igrzysk Olimpijskich, bo słyszałem, że TVP nie zauważyła" - skwitował prezydent wpadkę nadawcy publicznego.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane