Wszystko zaczęło się niepozornie. Dwóch biznesmenów, George Finch i William Maloney, oglądało zawody bobslejowe. Zauważyli, że bardzo dużo zależy od szybkiego startu. Kto może najlepiej biegać? Sprinterzy. A gdzie są najszybsi ludzie na świecie? Odpowiedź była jedna: w Jamajce. Panowie postanowili więc stworzyć bobslejową ekipę z Jamajki.
Żadni sprinterzy nie chcieli jednak wziąć udziału w tak karkołomnym przedsięwzięciu. Finch i Maloney skierowali więc swoje kroki do… armii. I tam znaleźli swoją wymarzoną czwórkę bobslejową. Devon Harris, Chris Stokes, Dudley Stokes i Michael White – to oni mieli w Calgary walczyć o jak najwyższe pozycje. Wcześniej jednak po raz pierwszy w życiu musieli wsiąść do bobsleja.
Na kanwie tej historii w 1993 r. powstał film „Reggae na lodzie”, bardzo popularny także w Polsce. Był on jednak luźno związany z wydarzeniami z Calgary. Nie pokazano np., że czwórka z Jamajki po przyjeździe do Calgary po raz pierwszy jechała bobslejem, lecz że trenowała wcześniej przed igrzyskami.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"