Filmowy dokument ma przybliżyć Holendrom przed Euro 2012 prawdziwy obraz polskich kibiców. Jego reżyserem jest Mariusz Pilis, autor jednego z pierwszych filmów o katastrofie smoleńskiej „List z Polski. Z holenderską telewizją Mariusz Pilis współpracuje od lat. Film ma być spojrzeniem na ruch kibicowski w kontekście przemian w Polsce. Ma pokazać narodziny i początki ruchu kibicowskiego w latach 80. I jego ewolucję aż do dzisiaj – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”.
Ciągnący się od wiosny burzliwy protest kibiców niezadowolonych z rządów Donalda Tuska i wypowiedzenie przez premiera wojny kibicom będzie tłem filmu. – Konflikt z kibicami jest metodą wypychania ważnych problemów społecznych poza obręb debaty publicznej. Jest zamykanie dyskusji na temat kierunków rozwoju Polski i tego, czym ma być nasz kraj – uważa Mariusz Pilis.
Film o kibicach będzie pokazany w programie „Belight”. To opiniotwórczy program nadawany od lat. Pokazuje bardzo ważne dla Holendrów problemy w szerszym tle. Tak samo ma być z filmem o polskich kibicach. – Ma odpowiedzieć na pytanie, czy geneza konfliktu nie jest groźna i czy to nie polska odsłona protestów ruchów społecznych, które możemy obserwować na świecie – twierdzi reżyser.
Mariusz Pilis jest w trakcie gromadzenia dokumentów do filmu. Spotkał się z Piotrem Lisiewiczem, który pisze o ruchu kibicowskim od lat i wystąpił w „Kibolu” – dokumencie wyprodukowanym przez „Gazetę Polską”. W filmie zobaczymy również ks. Jarosława Wąsowicza, kibica Lechii Gdańsk i felietonistę „Codziennej”.
Część zdjęć będzie kręcona w czasie Marszu Niepodległości 11 listopada w Warszawie, na który wybierają się kibice z całej Polski. Wczesną wiosną będzie realizowana zasadnicza część filmu.
Ostatnio redakcja dokumentu TVP1 kierowana przez Andrzeja Fidyka ogłosiła listę filmów, które zamierzają zrealizować. Tak ważnych tematów, jak konflikt rządu z kibicami, czy próba wyjaśnienia tragedii smoleńskiej, zabrakło.
Tekst ukazał się we wtorkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.
