Maja Chwalińska jednak nie wystąpi w przyszłotygodniowym turnieju WTA 250 w Hamburgu. Polska tenisistka wciąż odczuwa skutki kontuzji stawu skokowego, której doznała podczas meczu pierwszej rundy Wimbledonu.
Kontuzja wciąż doskwiera Chwalińskiej
BKT Advantage Bielsko-Biała, którego Chwalińska jest zawodniczką, poinformował, że mimo poprawy i postępów w rehabilitacji, po konsultacji z lekarzami podjęto decyzję o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do gry.
Mimo wyraźnej poprawy stanu zdrowia i postępów w rehabilitacji kostki, po konsultacjach z zespołem medycznym podjęta została decyzja o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do rywalizacji. Obecnie najważniejszym celem pozostaje pełne wyleczenie urazu oraz bezpieczny powrót do gry na najwyższym poziomie
- napisano w komunikacie.
Chwalińska skręciła kostkę 29 czerwca w spotkaniu z Mananchayą Sawangkaew. Prowadziła 6:2, 5:2 i miała piłkę meczową, gdy poślizgnęła się podczas wymiany. Ostatecznie przegrała 6:2, 5:7, 2:6 i wycofała się także z debla.