Sąd nie zakwalifikował czynu Michała Sz. jako rozboju, dlatego nie było mowy o karze 3 lat więzienia - tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl mecenas Bartosz Lewandowski. Adwokat brał udział w sprawie dotyczącej ataku na furgonetkę fundacji pro-life, jakiego dokonali aktywiści LGBT. Mec. Lewandowski zapewnił jednak, że strona rozważa złożenie apelacji.
Od 6 do 12 miesięcy prac społecznych - to wyrok jaki usłyszeli Michał Sz. "Margot" i inne osoby zamieszane w atak na kierowcę i zniszczenie auta fundacji pro-life. Do zdarzenia doszło blisko trzy lata temu, ale finał sądowej drogi miał miejsce dopiero dziś. Wyrok nie jest prawomocny, ale jeden z oskarżonych już zapowiada, że nie będzie on nauczką dla lewackich środowisk.
"Powtarzają się ataki na patrole Straży Granicznej strzegące granicy z Białorusią" - poinformowała zarówno Straż Graniczna, jak pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn. Jak zaznaczył - na"pierwszej linii" znów białoruscy i rosyjscy funkcjonariusze.