Oczywiście będziemy się przede wszystkim przyglądać temu marszowi dokładnie, żeby nie dochodziło do łamania prawa - zapowiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. To oznacza zgodę na marsz, ale nie bezwarunkową. Głośną kwestię Marszu Niepodległości włodarz mógłby omówić na posiedzeniu Rady Miasta. Zamiast tego, wybrał podróż na południe.
Były milicjant, a później policjant, obecnie 65-letni Tadeusz P. oskarżony m.in. o dwa zabójstwa i usiłowanie trzeciego, stanął przed Sądem Okręgowym w Krośnie, gdzie w czwartek rozpoczął się jego proces. Mężczyźnie grozi kara dożywocia.
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił odwołanie złożone przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Ratusz twierdzi, że wnioski o organizację manifestacji zostały złożone nieprawidłowo. Organizator zapowiedział złożenie zażalenia na decyzję sądu.