Do groźnego wybuchu doszło w niedzielny poranek w Kopydłowie Nowym w woj. wielkopolskim. W wyniku zdarzenia jedna osoba zdołała opuścić budynek, jednak druga wciąż znajduje się pod zawaloną konstrukcją. Służby utrzymują z nią kontakt i prowadzą akcję ratunkową.
Jakąż by komedię napisał dzisiaj Molier, gdyby żył. Może by dał jej tytuł „Sygnalista umoczony”? A może „Szpital Południowy”? A może nic by nie pisał, bo by uznał, że to jednak nie materiał na komedię, lecz dramat, lub tragedię. A on nie jest w tym dobry. Za to macherzy od szpitalnych biznesów są w materii świetni – i działają w poczuciu bezkarności. Bo sądzą, że wszystkie zarzuty uda się przedstawić, jako zrodzone „z urojenia”. Lecz czy publiczność uwierzy? - pisze w felietonie dla niezalezna.pl Tomasz Łysiak.