Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka ujawniła, że sędziowie mieli już obiecane stanowiska w sądach, które mieli zająć po wyborach prezydenckich, gdyby wygrał je Rafał Trzaskowski. Tak się jednak nie stało... - Ktoś obiecał te stanowiska sędziowskie. Mieli już rozpisane kto w czyje miejsce wejdzie - powiedziała przewodnicząca KRS.
Rzekome "pomyłki" w komisjach wyborczych, teza o "aplikacji Mateckiego" z alkoholowym rodowodem, kuriozalne pomysły prawników - od pierwszych godzin po przedstawieniu wyników II tury wyborów prezydenckich środowiska związane z koalicją rządzącą nie ustają w próbach zakwestionowania wyboru Karola Nawrockiego. Wszystko to ma jeden wspólny cel - wywołanie zamętu wokół wyboru głowy państwa i podważenie - bardzo silnego - mandatu prezydenta-elekta. Do chóru, w którym prym wiodą "silni razem" skupieni wokół Romana Giertycha, dołączył Ryszard Kalisz, były polityk SLD i PZPR, a dziś członek Państwowej Komisji Wyborczej.
Nawiązując do pamiętnych słów Grzegorza Schetyny po wyborach w 2015 r., można z całą pewnością powiedzieć, że "protokół: zagranica" został uruchomiony po wyborczej porażce Rafała Trzaskowskiego. Dał temu wyraz publicysta Sławomir Sierakowski, atakujący Karola Nawrockiego w irlandzkiej prasie.