Wszystko zaczęło się od tego, że mieszkaniec Zamościa poinformował dyżurnego tamtejszej komendy o kradzieży jego samochodu. Pojazd został skradziony z parkingu przy sklepie w m. Złojec. Zgłaszający wyjaśnił ponadto, że w samochodzie były kluczyki oraz dokumenty pojazdu a mężczyzna, który dokonał kradzieży odjechał w kierunku Nielisza.
Policjanci, rozpoczęli intensywne kontrole na okolicznych drogach. W Nieliszu zauważyli skradziony pojazd.
Kiedy kierujący zobaczył mundurowych, nagle przyspieszył jadąc bezpośrednio na próbującego go skontrolować policjanta. Na szczęście mundurowy w ostatniej chwili odskoczył unikając zderzenia z samochodem.
- relacjonuje policja.
Złodziej nie cieszył się jednak długo z bezkarności. Pracujący nad sprawą policjanci już następnego dnia ustalili jego personalia. 20-latek z gminy Żółkiewka został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Na terenie zajmowanej przez niego posesji w garażu policjanci odnaleźli również skradziony samochód. Ponadto w czasie przeszukania w jego domu znaleźli również marihuanę.
Mężczyzna został przewieziony do komendy i zatrzymany w policyjnym areszcie, marihuana zabezpieczona, a samochód oddany właścicielowi.
20-latek usłyszał już zarzuty. Przed sądem odpowie za kradzież, posiadanie środków odurzających oraz czynną napaść na policjanta dokonaną w czasie poruszania się skradzionym samochodem. Komenda wnioskowała również o zastosowanie tymczasowego aresztowania, jednak decyzję w tej sprawie podejmie sąd.
- informuje policja.
Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.