Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zdanowska o budżecie Łodzi na 2020 rok

Budżet Łodzi na 2020 r. będzie bardzo ambitny i bardzo trudny do zrealizowania – powiedziała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Jak podała, miasto będzie zmuszone zaciągnąć kredyt, by pokryć zmniejszone o 140 mln zł wpływy z podatku PIT.

Autor:

Zdaniem prezydent Łodzi, 140 mln zł z podatku PIT, których zabraknie w miejskiej kasie, wystarczyłoby np. na remont ponad 80 dróg gruntowych, budowę 350 km nowych chodników, opłacenie 40 tys. obiadów dla dzieci w szkołach czy zakup 14 nowych tramwajów

Prezydent podkreśliła, że mimo przeszkód finansowych, nadal będzie to budżet proinwestycyjny – planuje się w nim inwestycje dotyczące rewitalizacji, infrastruktury, budżetu obywatelskiego oraz programu Plan dla Osiedli za ponad 1 mld zł.

"Udało się ten budżet skonstruować tak, że wszystkie normy ustawowe są w granicach prawa, a jednocześnie utrzymujemy poziom nadwyżki operacyjnej, gwarantujący spokojną obsługę naszych zobowiązań – przede wszystkim pożyczkowo-kredytowych. Pozwala to mieć jeszcze luz na zakończenie rozpoczętych procesów inwestycyjnych"

– dodał skarbnik miasta Łodzi Krzysztof Mączkowski.

Według skarbnika dochody miasta wyniosą 4,930 mld zł, co oznacza wzrost w stosunku do budżetu uchwalonego na 2019 rok o 10,5 proc. Zaznaczył jednak, że wzrost spowodowany jest głównie zwiększeniem dotacji celowych, m.in. na 500 plus, co oznacza, że są to środki z góry rozdysponowane.

"Wydatki miasta w 2020 roku wyniosą 5,167 mld zł i wzrosną w stosunku do ubiegłego roku o 9,5 proc. Najwięcej – prawie 24 proc. przeznaczymy na oświatę, ponad 21 proc. na pomoc społeczną i rodzinę, a trzecia pozycja w budżecie to transport i łączność – 16 proc."

– wymienił Mączkowski.

Będzie to kolejny rok z rzędu, gdy wydatki majątkowe sięgną ponad 1 mld zł. Z kolei deficyt zaplanowano na poziomie 237,3 mln zł, co stanowi 4,8 proc. dochodów ogółem.

"Przy takim poziomie wydatków majątkowych deficyt jest niewysoki, natomiast nadwyżka operacyjna - czyli różnica pomiędzy dochodami bieżącymi i bieżącymi wydatkami - utrzymuje się na poziomie 310 mln zł, czyli 7 proc. dochodów bieżących. Myślę, że dla agencji ratingowych i Regionalnej Izby Obrachunkowej będzie to satysfakcjonujące"

– ocenił Mączkowski.

Główne źródła dochodów miasta – według skarbnika – to przede wszystkim podatek PiT – 1,189 mld zł, subwencja oświatowa - 709 mln zł, a także podatki lokalne i środki UE.

Dług miasta liczony na koniec 2020 r. ma wynieść 3,140 mld zł.

"Z olbrzymim trudem odbudowaliśmy niespotykaną we współczesnej historii Łodzi nadwyżkę operacyjną - ponad 300 mln zł – niestety to wszystko mało, bo nagle z budżetu wyparowało nam 140 mln zł dochodów bieżących"

– zaznaczyła Zdanowska.

Jak podała, tylko na edukację Łódź wyda w 2020 roku 1,236 mld zł, przy czym subwencja oświatowa wyniesie 709 mln zł, a miasto będzie musiało dołożyć z własnej kasy ponad 520 mln zł.

Prezydent zapowiedziała, że magistrat już ograniczył wydatki bieżące na swoje funkcjonowanie. W opinii Zdanowskiej oszczędności na razie nie obniżyły jakości świadczonych usług, ale w przyszłości – np. w wyniku konsolidowania urzędów i centrów obsługi mieszkańców - może tak się zdarzyć. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska