12 maja br. kończy się kadencja sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa - to oznacza konieczność wyboru nowej "piętnastki". Procedura została już uruchomiona, kolejni sędziowie zgłaszają swoje kandydatury. Minister Waldemar Żurek, wspólnie z Iustitią, chcą przeprowadzić "prawybory" i tak wyselekcjonowaną "piętnastkę" przedstawić marszałkowi Sejmu, a posłowie mieliby jedynie zaakceptować ich decyzję. To budzi sprzeciw prawników.
Jednoznacznie krytycznie mówiła o tym w rozmowie z niezalezna.pl sędzia Sądu Najwyższego Maria Szczepaniec, również kandydującą do KRS.
W związku z zamiarami ministra sprawiedliwości, na alarm bije też Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski. Prezes zarządu Stowarzyszenia sędzia Łukasz Piebiak (również kandydujący do KRS) ostrzega przed próbą kradzieży demokratycznego wpływu na władzę sądowniczą.
„Jak wynika z doniesień medialnych - większość parlamentarna zamierza powrócić do swoich najpodlejszych praktyk z grudnia 2023 roku, gdy poprzez akt o charakterze wewnętrznym, nie objętym konstytucyjnym systemem źródeł prawa, zawłaszczono media publiczne” - rozpoczyna s. Piebiak.
Wskazuje, że „obecnie także uchwałą i wbrew ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa zamierza się dosłownie przepchnąć do składu tego organu 15 sędziów, wyłonionych w pozbawionych podstawy prawnej tak zwanych prawyborach, organizowanych przez prezesów sądów”.
Precyzuje, że „chodzi o obsadzenie Krajowej Rady Sadownictwa osobami związanymi ze stowarzyszeniami lustitia oraz Themis - jawnymi sprzymierzeńcami obecnej władzy politycznej”.
Sędzia ostrzega, że „bezczelność, tupet i arogancja aktualnej władzy politycznej w efekcie sprowadzi polski Sejm - wyłoniony milionami głosów - do roli zakładnika garstki sędziowskich oligarchów”.
Poniżej pełna treść oświadczenia: