Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zatrzymanie Matczuka i Plakwicz. Sakiewicz bez cienia wątpliwości: „To jest ten sam schemat”

Piotr Matczuk został w środę zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA i jest przewożony do prokuratury w Rzeszowie. Służby zatrzymały dziś także Annę Plakwicz z Kancelarii Prezydenta. Tomasz Sakiewicz mówi o „demonstracji siły” i przekonuje, że działania służb wobec publicysty TV Republika oraz urzędniczki prezydenckiej wpisują się w jeden schemat. – „Kancelaria Prezydenta i Telewizja Republika to jest ten sam schemat” – ocenił prezes stacji. Jego zdaniem obecna władza próbuje w ten sposób wywołać efekt zastraszenia. Wezwał również do większej solidarności środowisk patriotycznych.

Autor:

Dziś rano funkcjonariusze CBA zatrzymali Piotra Matczuka, publicystę TV Republika. Obecnie przewożą go do prokuratury w Rzeszowie.

Powodem zatrzymania jest zemsta polityczna reżimu Donalda Tuska za kampanię informacyjną pokazującą patologie w polskich sądach - przekazał w mediach społecznościowych Jarosław Olechowski, szef wydawców TV Republika.

Przypominamy, że w lipcu 2026 r. do domu Piotra Matczuka weszli uzbrojeni funkcjonariusze CBA, dokonali przeszukania i skonfiskowali laptop oraz telefon dziennikarza.

Działania miały związek ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie, a dotyczącym kampanii "Sprawiedliwe sądy" realizowanej przez Polską Fundację Narodową w 2017 r. 

W lipcu doszło też do wejścia do domu Anny Plakwicz, odpowiedzialnej za Biuro Wydarzeń Prezydenta w Kancelarii Prezydenta. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, a co potwierdziła TV Republika - dziś także doszło do jej zatrzymania.

Piotr Matczuk zatrzymany. Sakiewicz: rząd jest w totalnej rozsypce

Zdarzenie skomentował na antenie TV Republika prezes stacji, Tomasz Sakiewicz.

"Obawiam się, że musieli uderzyć znowu w ten schemat: Kancelaria Prezydenta, Republika. Przed chwilą została zatrzymana również jedna z kluczowych urzędniczek Kancelarii Prezydenta, która odpowiada za wszystkie sukcesy ostatnie PR-owe Karola Nawrockiego, czyli Ania Plakwicz. I Piotr Matczuk, który jest jednym z naszych głównych komentatorów. Sprawa jest sprzed dziewięciu lat. Ona by za chwilę się w ogóle przedawniła, nawet gdyby tam był jakiś zarzut. Nie jestem tutaj prawnikiem, trzeba by zapytać, ale nawet gdyby były, dotyczyłyby kampanii niezwykle pożądanej społecznie. Proszę pamiętać, że PiS doszedł do władzy na fali powszechnego żądania reformy sądów. To było powszechne. PiS tę reformę obiecał. I mam wrażenie, że jednym z powodów rozczarowania rządami PiS-u to było niedowiezienie tej reformy. Tu oczywiście nie sam PiS, ale też decyzje prezydenta Andrzeja Dudy były bardzo kluczowe. Ale jednak to było powszechne żądanie. Ludzie chcieli tej kampanii i ludzie chcieli tej reformy. I to była odpowiedź na powszechne żądanie społeczne"

– ocenił Tomasz Sakiewicz.

Jak przypomniał - "Piotr Matczuk był już raz zatrzymany. Nie znam dobrze tej sprawy, ale nie widać, żeby były jakiekolwiek nowe dowody czy przesłanki w tej sprawie. Więc nawet jeśli mu chcieli postawić zarzuty, to wystarczyło go wezwać. Tymczasem zrobiono jakąś kolejną demonstrację siły. On ma nieletnie dzieci, wchodzą do niego do domu - znowu i fundują nieprawdopodobny stres. I to nie pierwszy raz, bo przecież w lipcu mieliśmy taką samą sytuację. Nic się nie zmieniło od tej pory. Nic kompletnie. Oni wtedy mu nawet zarzutów nie postawili. No więc na czym polega ta akcja? No na tym, że władza musi pokazać - przy tej rozsypce, która się dzieje, bo ona się dzieje na bardzo różnych płaszczyznach - siłę. Przede wszystkim nie udało im się nikogo istotnego aresztować. Nie udało im się nikogo skazać, kto byłby istotny".

Sakiewicz podkreślił, że "tak samo było za komuny. [...] Kancelaria Prezydenta i Telewizja Republika to jest ten sam schemat, który przerabialiśmy parę tygodni temu, kiedy Tusk czytał te zeznania zawierające elementy jasnowidzenia".

Zdaniem prezesa TV Republika, obecna koalicja rządząca chce wywrzeć efekt zastraszenia. 

"Mamy wiedzę o próbach inwigilowania i werbowania nas"

"Mamy informacje i wiedzę o próbach inwigilowania nas, próbach werbowania niektórych osób, ale tak jak na zasadzie zbuntowania, na zasadzie powiedzenia: tu się źle dzieje, pomóż nam, to my pomożemy tobie. My będziemy to ujawniać, ponieważ są wszystko ciężkie przestępstwa, proszę państwa, żeby zwerbować, tak jak w przypadku jednego dziennikarza, który pisał do służb oficjalnie, trzeba mieć osobistej zgody premiera" - przekazał.

Kontynuował: "bez tego, jeśli nie ma takiej osobistej zgody, każdy funkcjonariusz, który werbuje dziennikarza, popełnia ciężkie przestępstwo i cały materiał dowodowy jest nielegalny, pochodzący z takiej działalności. A mimo to to robią, działają wewnątrz redakcji, działają na zewnątrz, używają też zwerbowanych dziennikarzy... Mamy informacje o przymierzeniach się do aresztowania, mamy informacje o masowej inwigilacji, a teraz już takie jawne aresztowania, które są bezczelną demonstracją siły, bo to niczemu nie służy".

Jego zdaniem - Piotr Matczuk nie pozwoli się zastraszyć, ale "to może działać na kontrahentów, to może działać na różnych ludzi, którzy chcą nam pomagać".

To może próbować wśród tych niezdecydowanych podważać wiarygodność. Myślę jednak, że efekt będzie odwrotny. Myślę, że za chwilę ludzie zorganizują masową pomoc. Myślę, że będzie za chwilę dużo więcej ludzi pod Trybunałem Konstytucyjnym, bo tego też zachęcamy. To powinna być właściwa reakcja.

Sakiewicz zaapelował: "jeżeli dzieje się coś złego wokół nas czy wokół opozycji, to reakcją powinien być masowy opór i solidarność. Tak robiliśmy w czasach komuny. Jeśli zatrzymywali jednego kolegę, to trzystu przychodziło potem na demonstracje, obklejaliśmy szkołę czy robiliśmy jakieś akcje solidarnościowe, tak żeby to bolało i to trzeba niestety dzisiaj się tak zachowywać. Nie ma żadnego uzasadnienia, żeby dzisiaj tą demonstrację siły przeprowadzać i nie widzę żadnego uzasadnienia prawnego".

Podsumował słowami: "uderzenie w Matczuka jest uderzeniem w Republikę. Minęło 9 lat, już raz ich zatrzymywali. Nie byli w stanie postawić zarzutów. I znowu to samo - niepotrzebna przemoc, brutalność, żeby nasycić instynkty malejącej grupy opierającej się wyłącznie na nienawiści".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska