Do wypadku doszło 2 grudnia w jednej z firm działających na terenie Ozimka pod Opolem. Na 30-letniego pracownika zakładu spadła transportowana suwnicą konstrukcja do produkcji betonowych schodów. Mężczyzna zginął na miejscu, osierocając 10-letnią córkę.
Jego żona była w zaawansowanej ciąży. Po otrzymaniu informacji o śmierci męża, została przewieziona do szpitala. Aby pomóc rodzinie zmarłego, mieszkańcy wsi Szczedrzyk pod Ozimkiem zorganizowali zbiórkę.
Jak powiedział zastępca inspektora okręgowego Państwowej Inspekcji Pracy w Opolu Tomasz Krzemienowski, przyczyną wypadku było niewłaściwe zamocowanie transportowanego ciężaru na suwnicy. Zamiast dwóch, zastosowano jedno mocowanie, które nie wytrzymało obciążenia. Niezależnie od postępowania PIP śledztwo w sprawie wypadku wszczęła prokuratura.