Wojna w PSL zagrozi Tuskowi » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Za pożarem hali przy ul. Marywilskiej stały rosyjskie służby? "Te wątki są prawdopodobne"

Sprawdzamy wątki. One są dość prawdopodobne, że służby rosyjskie miały także coś wspólnego z głośnym pożarem na Marywilskiej - ogłosił dziś premier Donald Tusk po posiedzeniu rządu.

Pożar - Marywilska 44
Radosław Poszwiński - TV Republika

Tusk przekazał, że polskie służby działają bardzo wydajnie w kwestii prób sabotażu na terenie Polski. Zaapelował do przedstawicieli mediów, aby nie przekazywali informacji na temat spekulacji w tej kwestii. - Będziemy informowali na tyle, na ile jest możliwe i celowe o działaniach naszych służb. Sytuację mamy naprawdę pod kontrolą i efektywność działania służb (...) jest naprawdę imponująca - zapewnił

Chwilę później odniósł się do spłonięcia hali przy ulicy Marywilskiej 44, wskutek którego tysiące osób straciły swój dorobek życia. Przekazał, iż jest duże prawdopodobieństwo, że za tą tragedią stoją rosyjskie służby.

 "Mamy dzisiaj prawo przypuszczać - to jest może złe słowo - ale sprawdzamy wątki. One są dość prawdopodobne, że służby rosyjskie miały także coś wspólnego z głośnym pożarem na Marywilskiej i postępowanie w tej kwestii trwa, ale bardzo bym prosił wszystkich, żebyśmy nie dodawali tu jakichś kolejnych domysłów"

– powiedział szef rządu.

Marywilska 44 była największym centrum handlowym w Warszawie. Właścicielem hali jest spółka giełdowa Mirbud SA, do której w 2010 r. dołączyła spółka zależna JHM Development – Marywilska 44 Sp. z o.o. Jak podano na stronie JHM Development, w obiekcie było ponad 1400 sklepów i punktów usługowych. 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Wczytuję ocenę...
Wideo