Wypadek miał miejsce ok. godz. 4 rano w pobliżu miejscowości Rutki Kossaki. Kierowca renault jadący w kierunku Białegostoku stracił panowanie nad pojazdem, auto wypadło z drogi i dachowało. Na miejscu zginął jeden z pasażerów, drugi zmarł po przewiezieniu do szpitala. Do szpitala trafił też kierowca.
Po wypadku przez blisko 11 godzin zablokowany był ruch w kierunku Białegostoku, w miejscu tragedii dowody zbierała policja i prokurator. Według wstępnych ustaleń zambrowskiej policji, prawdopodobnie w trakcie manewru wyprzedzania kierowca - przy dużej prędkości - stracił panowanie nad pojazdem. Policja ocenia też wstępnie, że pasażerowie nie mieli zapiętych pasów, ale szczegóły wypadku będą ustalane w śledztwie.
W czasie utrudnień kierowcy korzystali z objazdów trasą krajową z Zambrowa do Łomży, potem wojewódzką w kierunku Mężenina i stamtąd wracali na S8. Udostępniono też dla nich przejazd drogą serwisową.