Do sytuacji doszło w Poznaniu na początku stycznia. Pasażerka taksówki próbowała wymusić na kierowcy przejazd na czerwonym świetle. Początkowo tłumaczyła, że śpieszy się na pociąg. Gdy ponaglenia nie pomogły, wyjęła z torebki odznakę przypominającą tę, którą legitymują się policjanci. Kierowca nie uległ naciskom i nie złamał przepisów.
Całe zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona wewnątrz pojazdu, a nagranie trafiło do sieci. Sprawą zainteresowała się wielkopolska policja, która próbowała ustalić tożsamość kobiety, na bieżąco informując o postępach.
Kobieta wymusza blachą policyjną przejazd na czerwonym, bo spieszy się na pociąg. Cyrk. pic.twitter.com/HaIoxqOsoN
— poznan_moment (@poznan_moment) January 21, 2026
Szybko okazało się, że kobieta nie jest funkcjonariuszką policji, ani nawet pracownikiem cywilnym tej służby. Po kilku godzinach kobieta została zatrzymana i przesłuchana w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
"Kobieta, która w Poznaniu, nakłaniała kierowcę Taxi do przejazdu na czerwonym świetle, posłużyła się identyfikatorem »detektywa« wywołując błędne przeświadczenie, że jest policjantką, usłyszała zarzut z art. 227 KK. Grozi jej rok więzienia. Materiały przekazujemy prokuratorowi" - podsumowali policjanci w komunikacie.
Kobieta, która w Poznaniu, nakłaniała kierowcę Taxi do przejazdu na czerwonym świetle, posłużyła się identyfikatorem „detektywa” wywołując błędne przeświadczenie, że jest policjantką, usłyszała zarzut z art. 227 KK. Grozi jej rok więzienia. Materiały przekazujemy prokuratorowi. pic.twitter.com/CEidxFowlx
— WielkopolskaPolicja (@PolicjaWlkp) January 23, 2026