Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wolontariusze nie mogli dotrzeć z prezentami. Pomogła policja

Policjanci pomogli wolontariuszom Szlachetnej Paczki, którzy mieli kłopot z wręczeniem prezentów samotnemu mieszkańcowi Gromnika. Mężczyzna nie otworzył drzwi, bo jak twierdził, twardo hołduje zasadzie, by nie wpuszczać do domu nieznajomych.

Autor:

Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, wolontariusze z pudłami pełnymi prezentów i z opałem na zimę przyjechali do Gromnika w weekend.

"Pukali, stukali, bez skutku – nikt im nie otworzył drzwi. Pełni entuzjazmu i niezniechęceni wrócili do miasteczka następnego dnia. Ale i tym razem sytuacja się powtórzyła. Wolontariusze dzwonili, pytali mieszkańców okolicznych domów, czy wszystko w porządku z sąsiadem, nikt nie był w stanie udzielić im informacji. Wreszcie losem przewlekle chorego mężczyzny, którego nie widziano od dwóch dni, zainteresowali służby"

– przekazał Gleń.

Pod wskazany adres przyjechali policjanci z Ciężkowic, medycy i strażacy, którzy użyli sygnałów, aby szybko dotrzeć na miejsce z pomocą. Właściciel domu tym razem otworzył drzwi. Był zdumiony obecnością mundurowych i zaskoczony prezentami, które dostał. Jak tłumaczył, nie otworzył drzwi wcześniej, bo nie ufa obcym i nie wpuszcza nieznajomych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska