Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Władze Łodzi "solidarne" z protestem koncernów medialnych

Na prośbę protestujących dziś mediów i w geście solidarności z nimi, Urząd Miasta Łodzi odwołuje wszystkie zaplanowane na środę konferencje i briefingi – poinformował łódzki magistrat. Swoje spotkanie z mediami w Łodzi odwołali też działacze łódzkiej Lewicy.

Na początku lutego do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt ustawy, której konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Zgodnie z założeniami połowa wpływów ze składek od reklam ma trafić m.in. do NFZ.

Znaczna część prywatnych mediów w środę protestuje we wspólnej akcji "Media bez wyboru". Od rana telewizje TVN24 i Polsat News zamiast programu nadają specjalny komunikat. Na stronach tvn24.pl, onet.pl, gazeta.pl i interia.pl w środę rano czytelnicy nie przeczytają żadnych artykułów informacyjnych. Do akcji przyłączyły się także stacje radiowe, m.in. RMF FM, ZET, TOK FM, Rock Radio - zamiast audycji stacje nadają komunikat specjalny. Do akcji przyłączyły się również niektóre dzienniki.

"Szanowni Państwo, na prośbę protestujących dziś mediów i w geście solidarności z nimi, Urząd Miasta Łodzi odwołuje wszystkie zaplanowane na dziś konferencje i briefingi"

– poinformowało biuro rzecznika prasowego prezydent miasta Łodzi.

Dodano, że rozumiejąc charakter pracy dziennikarzy, w ciągu dnia do redakcji zostaną przesłane informacje prasowe z zaplanowanych briefingów.

W środę Urząd Miasta Łodzi planował trzy konferencje prasowe. M.in. o ogólnopolskim Dniu Walki z Depresją w Łodzi, programie stażowym dla łódzkich studentów oraz wiceprezydent Łodzi Małgorzaty Moskwy-Wodnickiej o tym, kiedy uczniowie ostatnich klas szkół średnich będą mogli wrócić do szkół z nauki zdalnej.

Zaplanowaną na środę konferencję w Łodzi odwołali też działacze Lewicy.

Media, które przyłączyły się do akcji, na swoich stronach internetowych publikują list otwarty do władz RP i liderów ugrupowań politycznych. List został podpisany m.in. przez Agorę S.A., Dziennik Wschodni, Edipresse Polska, Grupę Eurozet, Kino Polska TV S.A., Polską Press Grupę, Ringier Axel Springer Polska, TVN S.A. i Telewizję Polsat.

Według sygnatariuszy listu wprowadzenie podatku będzie oznaczać osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, a także ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści.

Nowe przepisy, zdaniem autorów listu spowodują też "pogłębienie nierównego traktowania podmiotów działających na polskim rynku medialnym, w sytuacji, gdy media państwowe otrzymują co roku z kieszeni każdego Polaka 2 mld złotych, media prywatne obciąża się dodatkowym haraczem w wysokości 1 mld zł".

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska