"Palił się tunel kablowy pod jedną z hal po byłej przędzalni, w którym znajdowały się resztki bawełny po dawnej produkcji. Sytuacja na obecną chwilę jest opanowana, trwa dogaszanie i oddymianie"
– powiedział PAP asp. Grzegorz Nowak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu.
Strażak wyjaśnił, że do pożaru doszło w hali po dawnej przędzalni, w której obecnie prowadzona jest innego rodzaju produkcja. Jeszcze przed przyjazdem strażaków budynek opuściło osiem pracujących tam osób. Nikt nie został poszkodowany.
Na miejscu było 16 zastępów strażaków, także jednostki z Będzina, Sosnowca i Dąbrowy Górniczej oraz grupa operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP z Katowic. Strażacy jeszcze pozostają na miejscu – będą przelewać pogorzelisko i sprawdzać, przy pomocy kamery termowizyjnej, czy pożar się nie rozprzestrzenił.
Przędzalnia bawełny Zawiercie powstała na początku lat 70. jako wspólne przedsiębiorstwo PRL i NRD o nazwie "Przyjaźń". Kolejne przekształcenia własnościowe doprowadziły do utworzenia w 1997 roku spółki akcyjnej o nazwie Przędzalnia Zawiercie SA będącej w całości własnością Skarbu Państwa. W październiku 2008 r. ogłoszona została upadłość obejmująca likwidację majątku przedsiębiorstwa.