Przypomnijmy, jak wyglądał happening, który dzisiejszego poranka zadziwił niejedną osobę. Aktywiści z grupy "Obóz dla Mierzei Wiślanej" przynieśli na teren przekopu łóżko, rozebrali się do naga i... położyli się pod kołdrę.
Jak się okazuje, aktywiści zainspirowani byli Johnem Lennonem i Yoko Ono, którzy kiedyś również zorganizowali "łóżkowy happening", ale także... Olgą Tokarczuk.
Internauci nie zostawiają na tym pomyśle suchej nitki. Wielu z nich pisze, że akcja jest "niezrozumiała". Wskazują też, że wydarzenie, którym mogli inspirować się działacze, trwało dużo dłużej.
Niezrozumiała akcja przeciw przekopowi Mierzei Wiślanej, na terenie prac garstka protestujących rozebrała się do naga i wlazła do łoża pod kołdrę w imieniu miłości. Podobna akcja Lennona i Yoko Ona trwała tydzień, nasi kilka godzin
— Mirosława Masłowska (@Mir_Maslowska) February 14, 2020
Pojawiają się także pytania o finansowanie tego typu wydarzeń. Nie wszyscy wierzą, że działacze wskoczyli do łóżka "dla idei".
Ciekawe ile płacą zainteresowani za taki happening?
— Marcin Lewandowski ??? (@MarcinL39) February 14, 2020
Były też postulaty o... rozszerzenie formy protestu. "Przywieźć im fortepian" - napisał z przekąsem pan Rafał, wskazując, że "leżeć to każdy potrafi".
Prawda jest taka, że chcieli się publicznie rozebrać do naga, a reszta to tylko dorabiana ideologia ?
— EryqWiking (@EryqWiking) February 14, 2020
Przywieźć im fortepian i niech coś zagrają i zaśpiewają. Leżeć w wyrku to każden jeden potrafi ?
— Rafał Pajor (@benegezerit) February 14, 2020
Ok, fotki zrobione, przelew zrobiony, możecie iść. Aha, TO NIE JEST PROTEST POLITYCZNY ;)
— Elbereth Gilthoniel (@mysweet1975) February 14, 2020
Happening nazywany był "walentynkowym",więc... w końcu padło także zasadnicze pytanie:
a co to ma wspólnego z walentynkami?
— Andrzej Polski (@AndrzejPadre1) February 14, 2020
Od kilku tygodni trwają prace przy budowie drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Urząd Morski w Gdyni informował na początku lutego, że zaczynają się prace przy budowie nabrzeża południowego (rozładunkowego), połączeniowe oraz część nabrzeża kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Całość obiektu przeznaczona będzie na potrzeby dostaw drogą morską materiałów budowlanych.
Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku.
Według resortu gospodarki morskiej, budowa nowej drogi wodnej ma poprawić dostęp do portu w Elblągu oraz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej.