"Sprawą zajęli się gorzowscy kryminalni. W efekcie ich pracy po blisko trzech miesiącach młody kierowca ciężarówki usłyszał zarzuty. W tej sprawie kluczowe okazały się działania operacyjne"
– powiedział Sławek.
Dodał, że podejrzanemu mieszkańcowi powiatu międzychodzkiego grozi do ośmiu lat więzienia.
Do wypadku doszło 31 lipca br. ok. godz. 5:30 na ul. Walczaka w Gorzowie. Kierujący samochodem ciężarowym potrącił rowerzystkę jadącą do pracy. Kierowca nie zatrzymał się i nie udzielił jej pomocy. Odjechał z miejsca wypadku.
Sytuację widział inny kierowca, który powiadomił służby ratunkowe i zaopiekował się poszkodowaną do czasu ich przybycia. 50-latka w ciężkim stanie trafiła do szpitala.