Trwa debata o nowelizacji ustawy o IPN, która pozwala ścigać oszczerców piszących o "polskich obozach śmierci" podczas II wojny światowej.
Niektórzy naciskali, aby w końcu wypowiedział się Donald Tusk - liczyli bowiem, że jako Polak będzie walczył z kłamstwem historycznym.
Tusk odezwał się. Po to żeby zaatakować polski rząd
Kto rozpowszechnia kłamliwe sformułowanie o „polskich obozach”, szkodzi dobremu imieniu i interesom Polski. Autorzy ustawy wypromowali to podłe oszczerstwo na cały świat, skutecznie jak nikt dotąd. A więc, zgodnie z ustawą...
— Donald Tusk (@donaldtusk) 1 lutego 2018
Skandal - to zbyt delikatne słowo, aby określić zachowanie Tuska.