Po potrąceniu przez samochód kobieta wpadła wprost pod nadjeżdżający autobus. Zmarła na miejscu
– poinformował Bartosz Izdebski z biura prasowego małopolskiej policji.
Najprawdopodobniej kobieta śpieszyła się, by zdążyć na autobus. Kierowca samochodu osobowego był trzeźwy. Na przejściu dla pieszych w tym miejscu nie ma sygnalizacji świetlnej.