Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Toruńscy radni apelują do rządu. Chodzi o PIT

O podjęcie kompleksowych działań rekompensujących utracone dochody z tytułu m.in. obniżenia stawki podatku PIT zaapelował do rządu toruński samorząd. Przeciw skierowaniu do Rady Ministrów apelu w tej sprawie głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości.

Autor:

Toruńscy radni przyjęli apel podczas czwartkowej wieczornej części sesji rady miasta. Toruński samorząd zwraca się do Rady Ministrów o podjęcie "kompleksowych działań rekompensujących samorządom znaczne ubytki dochodów". Radni zwrócili uwagę, że dostrzegają korzyści, które płyną dla Polaków ze zmian w systemie podatkowym m.in. zerowy PIT dla osób poniżej 26. roku życia czy obniżenie stawki PIT z 18 do 17 proc., ale widzą też powstające przez te rozwiązania problemy.

"Pragniemy podnieść problem, jaki wyżej wymienione zmiany stwarzają dla finansowania samorządu terytorialnego, w szczególności dla polskich gmin (w tym Torunia). Zmiany w PIT bezpośrednio powodują zmniejszenie dochodów bieżących samorządów. W przypadku Gminy Miasta Toruń jest to ok. 8 mln zł w 2019 roku oraz od 33 do 41 mln zł w 2020 roku"

- podkreślono w apelu, za którym głosowało 16 z 24 obecnych na sali radnych. Sześciu - z PiS - było przeciw.

Radni podkreślili także, że otrzymywana przez Toruń subwencja oświatowa jest dalece niewystarczająca. W 2019 roku subwencja oświatowa i dotacja przedszkolna wyniosły łącznie 273 mln zł, a wydatki na oświatę i edukację wyniosły 384 mln zł. Jak zaznaczono z roku na rok spada udział środków z budżetu państwa w utrzymaniu oświaty i edukacji.

W 2016 roku było to 77 proc., a w 2019 roku 71 proc. W 2020 roku wskaźnik ten wyniesie 69 proc.

"Odpowiadając na rozwój naszego miasta oraz warunki zamieszkania jego mieszkańców, jesteśmy zobowiązani do zaapelowania do Rady Ministrów o pilne rozważenie możliwości wprowadzenia rozwiązań osłonowych skierowanych do samorządów, które pozwolą na utrzymanie wysokich standardów ich funkcjonowania i zapewnią niezakłócone wykonywanie zadań publicznych"

- czytamy w apelu.

Prezydent Torunia Michał Zaleski powiedział, że mieszkańcy wysoko oceniają fakt, że będą korzystali z kolejnego ograniczenia daniny, jaką jest podatek PIT. "Prosimy jednak rząd, żeby spojrzał na sytuację samorządów. To one uczestniczą w podziale tego podatku. Istotne ograniczenie, które szacujemy, że w skali naszego miasta wyniesie przynajmniej 33 mln zł z podatku PIT, powoduje naszą prośbę do rządu o zainteresowanie się możliwością zrekompensowania utraty dochodów" - wskazał Zaleski.

Dodał, że nie chodzi nawet o zwrot tych środków, ale o strategiczne myślenie. Podkreślił, że dziś podatek PIT rozliczany jest w miejscu zamieszkania podatnika.

Wiemy jednak, że bogaci podatnicy wyprowadzają się poza granice dużych miast. Rozwiązaniem w miarę równoważnym byłoby pozostawienie połowy podatku PIT w miejscu zamieszkania, a połowy tam, gdzie człowiek pracuje. Bo teraz te osoby, często o zasobnych portfelach, płacą dużo podatku PIT, ale w naszym mieście nie zostawiają ani grosza, a tutaj ich dzieci korzystają ze szkół, uniwersytetu, a oni sami z dóbr kultury i każdych innych możliwych. To jest jedno z rozwiązań, które być może łagodziłoby trochę sytuację. Zmiany w podatku PIT najdotkliwiej poczują duże miasta. Takie wyrównanie relacji PIT-owych pomiędzy dużymi miastami a sąsiednimi gminami, które "połykają" podatników i ich podatki byłoby moim zdaniem dobrym rozwiązaniem

- wskazał Zaleski.

Inaczej na sprawę patrzą miejscy radni PiS. Wiceprzewodniczący rady miasta Adrian Mól powiedział, że w kwestii wpływów z podatku PIT do kas samorządów pojawiają się w przestrzeni publicznej różne nieprawdziwe informacje.

"Fakty są takie, że w okresie lat 2015-2018 skala wzrostu wpływów do budżetu miasta z tytułu należności podatku PIT to ok. 28 procent. Najważniejsze jest to, że średnio w poprzednich latach wpływy z podatku PiS rosły o 6 procent, co spowodowane było naturalnym wzrostem gospodarczym. Działania rządu PiS pozwoliły na to, że od roku 2017 wzrost jest skokowy. W samych tylko latach 2017 i 2018 dodatkowy wzrost z podatku PIT wyniósł 27 mln zł"

- stwierdził przewodniczący klubu radnych PiS Wojciech Klabun.

Radni PiS dodali także, że Toruń jest beneficjentem wielu projektów rządowych i otrzymuje dotacje z budżetu państwa na wiele inwestycji. Wymienili m.in. umowę zakładającą powstanie do 2025 roku nowej siedziby dla Festiwalu Filmowego Camerimage, na którą państwo ma przeznaczyć 400 mln zł. Dodali, że krajowa polityka nie powinna mieć wpływu na działalność samorządów, a inicjatywę apelu, która wyszła od radnych Koalicji Obywatelskiej, uznali za błędną. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska